Przejdź do głównej treści
Przepraszam za wygląd mojego sklepu, erotyczne produkty i kategorie są wynikiem licznych zgłoszeń od tego rodzaju sklepów i problemów z importem plików CSV. Nie jest to moje świadome działanie!
Shoper demo brak logo
Shoper demo brak logo
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Search
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

polski

test znakow

Filtry

Podkategorie i filtry

Filtry

w kategorii: test znakow

Podkategorie

  • test znakow

Wybrane Filtry

Wyczyść

Dostępność

Dostępność

Nowość

Promocja

test znakow

Produkty: Brak

Atak Niemiec na ZSRR, niemiecki kryptonim operacja Barbarossa (niem. Unternehmen Barbarossa) – agresja III Rzeszy na Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w 1941, podczas II wojny światowej. Rozpoczął tak zwaną w historiografii radzieckiej wielką wojnę ojczyźnianą i spowodował przystąpienie ZSRR do koalicji antyhitlerowskiej.


Plan operacji był przygotowany i podpisany przez Adolfa Hitlera 18 grudnia 1940[6] (dyrektywa nr 21). Dokument stanowił formalne potwierdzenie zamiaru przeprowadzenia ofensywy militarnej przeciw ZSRR, lecz plan „Barbarossa” należy postrzegać szerzej – jako zespół działań politycznych, militarnych, gospodarczych i propagandowych, przygotowywanych przez nazistowskie Niemcy w ramach szerszej strategii imperialnej[6]. Pierwotnie przewidywano atak 15 maja 1941[7], ale z powodu obaleni proniemieckiego rządu księcia Pawła Niemcy musiały interweniować na Bałkanach oraz wspomóc włoskiego sojusznika w Grecji[8], dlatego atak przełożono na 22 czerwca 1941.


Napaść Niemiec na ZSRR stanowiła punkt zwrotny II wojny światowej. Wydarzenie to znacząco zmieniło układ sił i doprowadziło do otwarcia nowego, wschodniego frontu, który z czasem okazał się decydujący dla klęski Trzeciej Rzeszy[9]. Była to największa i najważniejsza operacja niemiecka w czasie wojny, której klęska zdecydowała ostatecznie o niemieckiej przegranej w całym konflikcie[9]. Walki na froncie wschodnim, gdzie realizowano operację Barbarossa, należały do najbardziej brutalnych i wyniszczających w całej II wojnie światowej. W historiografii radzieckiej działania te interpretowano jako początek Wielkiej Wojny Ojczyźnianej – największego w dziejach konfliktu zbrojnego, który miał na celu obronę niepodległości i integralności terytorialnej państwa oraz przetrwanie systemu socjalistycznego[9] .


Nazwa

Nazwa planu Barbarossa pochodzi od przydomku cesarza Fryderyka I Barbarossy. Pomysł użycia jego przydomku jako kryptonimu operacji podsunął Hitlerowi Alfred Jodl na naradzie sztabowej w grudniu 1940 roku[10]. Wcześniej planowano nazwać ją Otto, później Fritz, ostatecznie jednak zadecydowano o użyciu nazwy Barbarossa[11].


Cel

Celem planu była nie tylko klęska militarna Związku Radzieckiego, ale również zniszczenie jego struktur państwowych i społecznych, likwidacja systemu komunistycznego oraz eksterminacja znacznej części ludności zamieszkującej tereny radzieckie[6]. Koncepcja ta wpisywała się w ideologiczne założenia narodowego socjalizmu, zakładające podporządkowanie Europy Wschodniej niemieckiej dominacji oraz zdobycie tzw. przestrzeni życiowej (Lebensraum) dla narodu niemieckiego[6] .


Przygotowania III Rzeszy

Atak na ZSRR był planowany przez Hitlera od dawna, wspominał o tym już w swojej książce Mein Kampf w 1924[12] (jednak tylko w jednym zdaniu, a głównym wrogiem wymienionym w Mein Kampf była Francja[13]). Uważał, że Niemcy potrzebują „przestrzeni życiowej” na wschodzie, rozciągającej się na terenach, które nazwał „rosyjskimi”. Przed rozpoczęciem działań wojennych między ZSRR a Niemcami, te państwa pozostawały w sojuszu, zawiązanym paktem Ribbentrop-Mołotow w 1939 roku, zapewniającym o wzajemnej nieagresji.


Hitler uznawał, że przed przystąpieniem do wojny przeciwko tak potężnemu przeciwnikowi, jakim był Związek Radziecki, niezbędne jest zapewnienie sobie strategicznego zaplecza w Europie. Pomimo zajęcia terytorium Polski we wrześniu 1939 roku, Hitler nie zdecydował się od razu na konfrontację ze Związkiem Radzieckim, oczekując najpierw klęski Francji i Wielkiej Brytanii[14]. Podczas narady z udziałem wyższych dowódców wojskowych, która odbyła się 23 listopada 1939, Hitler stwierdził: Długo wahałem się, czy nie rozpocząć od ataku na Wschód, a dopiero potem na Zachód... Z konieczności tak się złożyło, że Wschód na najbliższy okres odpadł... Mamy układ z Rosją. Układów jednak przestrzega się jedynie dotąd, póki... są korzystne[14]. Wypowiedź ta stanowi jedno z pierwszych potwierdzeń, że już na wczesnym etapie wojny Hitler rozważał wybór optymalnego momentu do agresji na ZSRR[14]. W kolejnych miesiącach plan ten był wielokrotnie analizowany i doprecyzowywany we współpracy z doradcami wojskowymi. Przykładowo 2 czerwca 1940, tuż przed kapitulacją Francji, Hitler oznajmił swoim generałom: Teraz, ponieważ Anglia gotowa jest zawrzeć pokój, powinniśmy przystąpić do porachunków z bolszewikami[14]. 30 czerwca 1940 roku szef Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych, generał Franz Halder, odnotował w swoim dzienniku, że „główna uwaga” niemieckich planistów koncentruje się obecnie na kierunku wschodnim[15]. Mimo to 15 czerwca 1940 Hitler wydał rozkaz zredukowania Wehrmachtu ze 156 do 120. dywizji[16].


W kolejnych tygodniach, a szczególnie w lipcu tego samego roku, odbyła się seria odpraw wojskowych, podczas których omawiano ogólne założenia planowanej kampanii przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Jedno z ważniejszych spotkań miało miejsce 21 lipca 1940 roku w rezydencji Hitlera. Podczas poszerzonej narady niektórzy z wyższych dowódców Wehrmachtu postulowali rozpoczęcie operacji już w ciągu miesiąca, jednak inni uczestnicy oceniali, że do tak dużej wojny należy się odpowiednio przygotować[15]. Pod koniec lipca generał Erich Marcks[w innych językach], dotychczasowy szef sztabu 18 Armii stacjonującej w pobliżu granicy radzieckiej, został oddelegowany do Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych z zadaniem opracowania szczegółowego planu operacji przeciwko ZSRR. Równolegle niemiecki attaché wojskowy w Moskwie, generał Ernst-August Köstring, otrzymał polecenie dokonania możliwie dokładnej oceny stanu radzieckich sił zbrojnych[15]. Decydujące znaczenie miała narada, która odbyła się 31 lipca 1940 roku w Berghofie, letniej rezydencji Hitlera w Bawarii. Spotkanie to było poświęcone wyłącznie planom inwazji na Związek Radziecki. Hitler zadeklarował wówczas: Jeśli Rosja zostanie rozgromiona, Anglia straci ostatnią nadzieję. Wtedy panowanie w Europie i na Bałkanach będzie należało do Niemiec. Wniosek: Zgodnie z tymi rozważaniami Rosja powinna zostać zlikwidowana. Termin – wiosna 1941 roku[15]. Następnego dnia generał Marcks zaprezentował opracowany przez siebie plan operacyjny, który stał się jednym z pierwszych wariantów planu „Barbarossa”. W ten sposób niemiecka machina wojenna została formalnie wprawiona w ruch[15].


Po podjęciu w lipcu 1940 roku zasadniczej decyzji o rozpoczęciu przygotowań do wojny ze Związkiem Radzieckim, kierownictwo III Rzeszy skoncentrowało swoje wysiłki na wszechstronnym zabezpieczeniu realizacji tego planu. W rozkazach Hitlera z 17 i 21 sierpnia 1940, które zakładały przygotowanie i zabezpieczenie do kwietnia 1941 roku 200 dywizji mających wziąć udział w przyszłej operacji przeciwko ZSRR[17]. Towarzyszyło temu szerokie wdrażanie środków organizacyjnych i produkcyjnych, które doprowadziły do intensyfikacji zbrojeń[18]. W efekcie podjętych działań, produkcja uzbrojenia i amunicji w Niemczech znacząco wzrosła w okresie od pierwszego kwartału 1940 do pierwszego kwartału 1941[18]. Do maja 1941 roku liczebność Wehrmachtu osiągnęła 7,3 miliona żołnierzy[17]. Znacząco zwiększono także liczbę dywizji: z 103 w jesieni 1939, przez 158 w lecie 1940, do 214 wiosną 1941, z czego 37 stanowiły jednostki pancerne i zmotoryzowane. Równolegle trwały intensywne prace nad modernizacją i przezbrojeniem sił zbrojnych. Wprowadzono rozbudowany program modernizacji Luftwaffe, który doprowadził do wzrostu miesięcznej produkcji bombowców do 345 egzemplarzy, a myśliwców – do 300[17]. W lipcu 1940 roku feldmarszałek Wilhelm Keitel poinformował generała Georga Thomasa[w innych językach], szefa sztabu Zarządu Gospodarki Wojennej i Zbrojeniowej OKW, że Hitler zrewidował wcześniejsze założenia strategiczne i polecił przygotować się do zmiany sytuacji politycznej w 1941. Nowy program przezbrojenia Wehrmachtu kładł nacisk na rozwój wojsk lądowych, w tym zwiększenie liczby dywizji do 180. W tym samym czasie Hermann Göring wydał polecenie o stopniowym ograniczaniu wymiany handlowej ze Związkiem Radzieckim[17].


Produkcja amunicji i uzbrojenia w Niemczech (1939–1941, IV kw. 1939 = 100%)

Kwartal i rok    Amunicja (%)    Uzbrojenie (%)

IV kw. 1939    100    100

I kw. 1940    108    169

II kw. 1940    125    188

III kw. 1940    132    138

IV kw. 1940    137    142

I kw. 1941    170    

Źródło: Semiriaga 1986 ↓, s. 13


W dniach 12–13 listopada 1940 roku w Berlinie gościła delegacja radziecka pod przewodnictwem Wiaczesława Mołotowa, pełniącego funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych. Celem wizyty było uzyskanie od strony niemieckiej wyjaśnień w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa europejskiego i interesów ZSRR[19]. Hitler zabiegał wówczas o zaangażowanie Związku Radzieckiego w rozmowy dotyczące podziału Imperium Brytyjskiego, które – jak twierdził – znajduje się już w fazie upadku. Delegacja radziecka natomiast domagała się odpowiedzi na pytanie o przyczyny obecności wojsk niemieckich w regionach newralgicznych dla interesów sowieckich, to jest w Rumunii i Finlandii[19], a także zwróciła uwagę na opóźnienia w realizacji niemieckich dostaw towarów do ZSRR, przewidzianych w umowach dwustronnych. Wobec fiaska prób wciągnięcia Związku Radzieckiego w niemieckie plany strategiczne, Adolf Hitler zareagował wyraźnym wzburzeniem[17]. Nie pogodził się z ekspansjonistycznymi celami Stalina i wykraczającymi poza zakres przewidzianych w pakcie stref wpływu (poza przewidzianą do zajęcia Finlandią[20] i opanowanymi Besarabią, Litwą, Łotwą i Estonią, nieprzewidzianą do zajęcia w pakcie Ribbentrop-Mołotow Bukowiną północną, Stalin wykazywał m.in. zainteresowanie Bułgarią, kontrolą przejścia z Morza Czarnego na Morze Śródziemne czy swobodą przejścia przez cieśniny duńskie, co powodowało dla Niemiec zagrożenie dla kontroli nad rumuńskimi polami naftowymi), przeprowadzanie przymusowych wysiedleń ludności niemieckojęzycznej z krajów nadbałtyckich, a także intensyfikacja zbrojenia Armii Czerwonej (ros. Рабоче-Крестьянская Красная Армия, Rabocze-Krestjanska Krasnaja Armija, w skrócie: RKKA) spowodowały podjęcie, a następnie przyspieszenie prac nad planem agresji na ZSRR.


Już miesiąc po opanowaniu ostatniego państwa nadbałtyckiego Hitler wydał dyrektywę nr 21 (18 grudnia 1940 roku), pomimo tego, że cały czas trwała bitwa o Anglię[21]. A brak zwycięstwa nad Wielką Brytanią oznaczał dla niego gorsze warunki. Zdecydował się jednak na wykorzystanie pomyślnych okoliczności do zdobycia „przestrzeni życiowej” i przełamania strategicznego impasu, w jaki wpędził Rzeszę swą polityką. Hitler od dawna akceptował ryzyko prób zakłócenia globalnej równowagi sił i zerwania więzów, które według niego krępowały Niemcy. Realizując tę politykę, musiał uderzać szybko, by przejąć inicjatywę i ją zachować. Ryzyko nowej wojny, którą razem z doradcami militarnymi uznał za możliwą do szybkiego zakończenia, okazywało się mniejsze od bierności, pozwalającej mocarstwom anglo-amerykańskim na zebranie sił i nową wyniszczającą walkę. Hitler rozumiał, że podbite dotąd obszary nie mogły podtrzymać wojny, musiał więc zdobyć europejską część Rosji, by ostatecznie rozwiązać gospodarczy dylemat Rzeszy[22][23].


Autorem planu operacji Barbarossa w sporej części był sam Hitler. Plany szybkiego podboju komentował, mówiąc o przedwojennym układzie sił w Europie: „Musimy jedynie kopnąć w drzwi, a cała zgniła konstrukcja zacznie się rozpadać”. Plany Hitlera zakładały bezproblemowe rozprawienie się z wrogiem na froncie wschodnim, tj. chciał podbić Europę Wschodnią przed zimą, nie rozważając innej ewentualności.


Dezinformacja

W celu dezinformacji wywiadu radzieckiego naczelne dowództwo Wehrmachtu starało się przedstawiać ześrodkowanie wojsk na Wschodzie jako posunięcie obronne, rzekomo związane z koniecznością wymiany i luzowania jednostek, które brały udział w działaniach bojowych na Zachodzie[24]. Adolf Hitler wystosował do Stalina dwa osobiste listy, w których tłumaczył dyslokacje kolejnych jednostek tym, że siły zostały przesunięte na wschód, aby znaleźć się poza zasięgiem brytyjskich bombowców. W okresie od 16 kwietnia do 22 czerwca 1941 roku ześrodkowanie wojsk odbywało się w taki sposób, aby stworzyć przekonanie, że rzeczywistym celem przegrupowania jest uśpienie czujności Anglików przed inwazją na Wyspy Brytyjskie[24]. Niemcy przeprowadzili również z sukcesem zaawansowaną dezinformację, podsuwając fikcyjnego informatora Amajakowi Kobułowowi, agentowi radzieckiemu w Berlinie. Jako agent był on wyjątkowo niezdarny, był jednak zaufanym człowiekiem Berii i bratem Bogdana Kobułowa. W ten sposób niemieckie dezinformacje, dobrze dopasowane do oczekiwań Stalina, dostarczane były do Moskwy najszybszym kanałem i oznaczane jako najbardziej wiarygodne. Na marginesach ponurych raportów Golikowa i Fitina Stalin zwykł ostro krytykować informatorów, a czasem żądać pociągnięcia ich do odpowiedzialności za dezinformację, a protestujących szefów wywiadu osadzać na miejscu twierdzeniem, że posiada własne raporty[25]. Agenci z Czerwonej Orkiestry i Richard Sorge podali nawet Stalinowi dokładną datę ataku, bez rezultatu. Według Wiktora Suworowa Stalin nie wierzył w możliwość ataku niemieckiego, z uwagi na niedostateczne przygotowanie sprzętowe (kilkukrotnie mniejsza liczba pojazdów jeżdżących i latających, do tego z gorszymi osiągami) i kadrowe (wojna na kilka frontów) armii Hitlera, uniemożliwiające mu odniesienie ostatecznego zwycięstwa nad ZSRR[26]. Władze III Rzeszy podejmowały liczne działania mające na celu ograniczenie skuteczności radzieckiego wywiadu oraz ukrycie rzeczywistych planów Niemiec wobec Związku Radzieckiego[27]. W ramach tych środków wzmocniono ochronę wschodniej granicy, przeprowadzono wysiedlenia ludności ze strefy przygranicznej, ograniczono przemieszczanie się osób pomiędzy terytorium Rzeszy a obszarami okupowanymi, a także zaostrzono przepisy paszportowe wobec cudzoziemców przebywających na terenie Niemiec[27].


Siły i środki

W momencie rozpoczęcia operacji przeciwko Związkowi Radzieckiemu III Rzesza miała do dyspozycji znaczne zasoby ludzkie i gospodarcze. Wraz z krajami okupowanymi i państwami satelickimi jej terytorium zamieszkiwało około 260 milionów ludzi[28]. Gospodarka osiągała wysokie wskaźniki produkcyjne, w tym: roczne wydobycie około 350 milionów ton węgla kamiennego, 26 milionów ton rudy żelaza, produkcję 44 milionów ton odlewów żeliwnych, 30 milionów ton stali, 110 miliardów kilowatogodzin energii elektrycznej oraz 676 tysięcy pojazdów mechanicznych. Pod względem większości tych parametrów, z wyjątkiem wydobycia rudy żelaza i produkcji pojazdów, Niemcy zajmowały czołową pozycję w Europie[28].


Wysiłki Niemiec hitlerowskich skoncentrowane były m.in. na rozwoju paliw syntetycznych oraz maksymalnej eksploatacji zasobów Rumunii, Francji, Węgier i Belgii. W 1941 roku dysponowały one około 10 mln ton produktów naftowych[29]. Produkcja aluminium osiągnęła w 1939 roku 200 tys. ton, przewyższając poziom USA (130 tys. ton w 1938)[29]. Park maszynowy Niemiec w 1940 liczył około 1,18 mln obrabiarek, więcej niż w Wielkiej Brytanii (700 tys.) i USA (942 tys.)[29]. Monopole niemieckie przejęły także strategiczne surowce w krajach okupowanych, m.in. znaczne zapasy kauczuku z Holandii[29]. Pod względem przemysłu ciężkiego Niemcy przewyższały ZSRR 2–2,5-krotnie. Produkcja zbrojeniowa w 1940 wzrosła o ponad 75% względem roku poprzedniego i 22-krotnie w stosunku do 1933[29]. W wyniku kampanii w latach 1939–1941 Niemcy przejęły uzbrojenie 6 dywizji norweskich, 18 holenderskich, 22 belgijskich, 12 brytyjskich i aż 138 francuskich. Tylko we Francji zdobyto ok. 3000 samolotów i 5000 czołgów. Przed atakiem na ZSRR armia niemiecka wyposażyła w zdobyczne francuskie pojazdy 88 dywizji piechoty, 3 dywizje zmotoryzowane i 1 pancerną[30].


Do tego dochodziła bieżąca produkcja w około 5000 zakładach zbrojeniowych w krajach okupowanych. Skala tych zasobów dawała Niemcom ogromne możliwości przygotowań do agresji na Związek Radziecki[30].


Znaczenie miało też zdobycie uzbrojenia w państwach rozwiniętych, zwłaszcza Czechosłowacji, gdzie Wehrmacht przejął sprzęt 30 dywizji, w tym: 2175 dział, 469 czołgów, 43 876 pistoletów maszynowych i ponad 1 mln karabinów[29]. Do działań na froncie wschodnim Hitler skoncentrował 4 733 990 żołnierzy[4] w 164 dywizjach (w tym 135 dywizji niemieckich i 29 sprzymierzonych)[4]. Siły niemieckie dysponowały łącznie 3612 czołgami[4], 12 686 działami i moździerzami[4] i 2937 samolotami[4]. Rozpoczęcie ataku poprzedzone zostało dużą liczbą misji samolotów zwiadowczych i zbieraniem danych wywiadowczych, które dostarczyły szczegółowych informacji o dyslokacji i ilości sił radzieckich w zachodnich Specjalnych Okręgach Wojskowych (SOW). Duża ilość i wysoka jakość tych informacji miały jednak złą stronę, odwróciły uwagę niemieckich analityków od faktu, że na temat dyslokacji pozostałych sił ZSRR i ich możliwości mobilizacyjnych nie było wiadomo praktycznie nic. Podczas przygotowań III Rzesza zgromadziła zapasy materiałów do prowadzenia operacji (choć zapas paliwa miał starczyć tylko na 3 miesiące) oraz zmobilizowała ok. 500 000 pojazdów motorowych dla celów operacji.


Pomimo rozległości niemieckich przygotowań i dokładnych meldunków wywiadu, atak całkowicie zaskoczył Armię Czerwoną. Winą za ten fakt należy obarczyć Stalina, Komisarza Obrony Timoszenkę i Szefa Sztabu Żukowa, którzy zlikwidowali wszystkie Rejony Obronne zlokalizowane na byłej granicy z Polską i nie obsadzili wojskiem nowo zbudowanych rejonów na terenie Polski. Meldunki dostarczane przez szefa INO NKWD (od lutego 1941 NKGB) Pawła Fitina i szefa Razwiedupru Filipa Golikowa, mimo swojej celności i wiarygodności trafiały do Stalina za pośrednictwem Wsiewołoda Mierkułowa i jego zwierzchnika, Ławrentija Berii. Beria, w trosce o swoje wpływy, osobiście dokładał starań, aby Stalin otrzymywał głównie informacje pasujące do już wyrobionego światopoglądu, zgodnie z którym Niemcy nie mieli zamiaru atakować ZSRR. Winston Churchill, korzystając z raportów Ultry, również przekazywał Stalinowi wiele pożytecznych informacji na temat planowanej przez Niemców inwazji, ale Stalin traktował je jako brytyjską prowokację, mającą wciągnąć ZSRR do wojny.


Atak III Rzeszy zaskoczył Stalina, który wprowadzając Hitlera w strategiczny impas (za sprawą paktu Ribbentrop-Mołotow) czekał, aż nastanie ostatni akord wojny na zachodzie, tj. desant na Wyspy Brytyjskie. Nie mógł uwierzyć, że Hitler mając po jednej stronie nieosiągalną Brytanię, a po drugiej swojego sojusznika w postaci ZSRR złamie pakt i zaatakuje go rozpraszając swoje siły, czyli zrobi coś, czego skrupulatnie unikał w latach 1939–1940.


Głównym założeniem operacji, planowanej w myśl blitzkriegu, było jak najszybsze zniszczenie Armii Czerwonej i doprowadzenie do upadku państwa, które jak każda dyktatura w przypadku znacznego osłabienia sił wojskowych było podatne na wewnętrzne niestabilności. Istnieją przesłanki, że ostateczną linią niemieckiego natarcia miała być linia Uralu. Hitler zaplanował podział sił wschodnich na trzy grupy armii, które miały zajmować konkretne obszary niezależnie od siebie, rozpoczynając równocześnie. Grupę Armii „Północ” przydzielono do podboju terenów nadbałtyckich z Leningradem, Grupa Armii „Środek” obrała kierunek na Mińsk, Smoleńsk i Moskwę, a Grupa Armii „Południe” przejść miała przez tereny ukraińskie, zajmując Kijów i kierując się w kierunku Wołgi, zdobywając po drodze Zagłębie Donieckie.


Przygotowania ZSRR

Na początku lat 40. ZSRR nie można było określić mianem słabego państwa. Szybka industrializacja w latach 30. XX wieku, spowodowała, że pod względem uprzemysłowienia Związek Radziecki na świecie wyprzedzały jedynie Stany Zjednoczone i Brytyjska Wspólnota Narodów. Z punktu widzenia odsetka przemysłu pracującego na potrzeby wojskowe, ZSRR bezapelacyjnie zajmował pierwsze miejsce. Produkcja militarna znacznie przekraczała produkcję w nazistowskich Niemczech, w których nadal, mimo 1,5 roku trwania wojny – bezwzględne zasady gospodarki wojennej wdrażano niespiesznie. Szacuje się, że w dniu ataku Armia Czerwona łącznie liczyła 5 373 000 żołnierzy (w tym 793 500 świeżo powołanych, w drodze do jednostek). Oficjalnie w zachodnich okręgach wojskowych znajdowało się jedynie 2 517 054 żołnierzy[b][1], uformowanych w 171 dywizji. W rzeczywistości jednak dane te są zaniżone, ponieważ nie obejmowały znacznej ilości samodzielnych brygad (tylko w krajach bałtyckich było ich 15) i wojsk NKWD, a także drugiego rzutu strategicznego wojsk radzieckich[31]. Przesądzającym czynnikiem była tu jednak nie tyle liczebność Armii Czerwonej, ile jej całkowite nieprzygotowanie do obrony. Na skutek intensywnej mobilizacji udawało się uzupełniać na bieżąco stany szeregowych w dywizjach, jednakże w licznych jednostkach brakowało przede wszystkim doświadczonych oficerów liniowych i sztabowych, personelu łączności, specjalistów od rozpoznania, saperów i mechaników. Wyszkolenie taktyczne i techniczne żołnierzy było często na bardzo niskim poziomie (np. kierowcy czołgowi mający za sobą kilka godzin jazdy szkolnej). Przygotowywana do działań ofensywnych Armia Czerwona, posiadająca największe na świecie wojska pancerne (20 do 25 tys. czołgów) i powietrznodesantowe, nie posiadała jednak wystarczającej ilości broni przeciwpancernej, przeciwlotniczej i wojsk fortecznych, a istniejące umocnienia Linii Stalina zostały zdemontowane. Dla rozbudowywanych ponad możliwości kraju zgrupowań pancernych (92 nowe dywizje pancerne i zmechanizowane)[32] nie wystarczało samochodów ciężarowych, ciągników artyleryjskich, cystern paliwowych, czy pojazdów zwiadowczych (np. motocykli). Należy pamiętać jednak, że niedobory te dotyczyły wyłącznie jednostek świeżo formowanych, dywizje kadrowe były skompletowane ponad limit (np. 1. Moskiewska Proletariacka Dywizja Zmotoryzowana liczyła około 12 tysięcy ludzi przy etacie 11 534 żołnierzy i posiadała 265 czołgów; 4. Dywizja Strzelecka liczyła 14,5 tysiąca ludzi i 64 czołgi; same bataliony rozpoznania radzieckich dywizji strzeleckich posiadały więcej czołgów niż cały Wehrmacht).


Sytuacja w Radzieckich Siłach Powietrznych (ros. Военно-воздушные силы, Wojenno-Wozdusznyje Siły, w skrócie: WWS) wyglądała nie lepiej. Stan techniczny samolotów (w tym świeżo wdrażanych do produkcji) pozostawiał wiele do życzenia, ale najbardziej o losie radzieckiego lotnictwa w 1941 roku przesądziły fala aresztowań wyższego dowództwa tuż przed wybuchem wojny (generałowie Iwan Proskurow, Paweł Ryczagow, Grigorij Sztern, Aleksandr Łoktionow, Wołodin, Jusupow i wielu innych), a także chaotycznie przeprowadzana ewakuacja w głąb ZSRR, powodująca utratę zdolności bojowych całych jednostek i skutkująca w efekcie koniecznością porzucania sprawnych samolotów z powodu braku paliwa, części i amunicji[33].


W takich okolicznościach radziecką przewagę niwelowała wyszkolona i doświadczona kadra Wehrmachtu. Armia Czerwona prezentowała się na tym polu gorzej. W wyniku stalinowskiej Wielkiej Czystki (1937–39), a przede wszystkim – rozpoczętej pod koniec lat 30. gwałtownej rozbudowy armii, w początkach 1941 w Armii Czerwonej było 100 000 wakatów oficerskich w linii. Efektem tego były szybkie awanse, w rezultacie których oficerowie często mieli niewielkie – lub wręcz żadne – doświadczenie w dowodzeniu podległymi jednostkami (i do tego niemal wyłącznie poligonowe). Skutkiem tego stała się utrata (do września 1941) niesłychanej ilości 142 tysięcy ze wszystkich 440 tysięcy oficerów[34].


Łącznie Armia Czerwona w dniu niemieckiej inwazji (22 czerwca 1941) posiadała 23 197 czołgów[2] (według Marka Sołonina około 20 500[35]), jednak w zachodnich OW znajdowało się ich 13 981[c].


Ocena rozmiaru niesprawności waha się zależnie od źródeł. Według Ilji Drogowoza („Żeleznyj kułak RKKA”, Moskwa 1999) sprawność Armii Czerwonej 1 czerwca 1941 wynosiła 80,9%, w zachodniej części kraju. Natomiast opracowanie „Naczialnyj period Wielikoj Otczestwiennoj Wojny” (Moskwa/Woroszyłowska akademia Sztabu Generalnego 1989) wzmiankuje, że 15 czerwca 1941 29% ogółu czołgów starszych typów wymagało remontów kapitalnych, a dalsze 44% mniej poważnych remontów i napraw.


Ważną przewagą w sprzęcie ZSRR nad niemieckim były, oprócz liczby, czołgi T-34, KW-1 i KW-2, wchodzące właśnie do eksploatacji w Armii Czerwonej. Były to konstrukcje koncepcyjnie bardzo nowoczesne, a sam T-34 uznany został za maszynę wyznaczającą nowe standardy w zwrotności i sile ognia. Mimo obecności nowych czołgów w głównych siłach (łącznie w całej Armii Czerwonej 1861 sztuk w czerwcu 1941, z czego 1475 sztuk znajdowało się na zachodzie kraju), nadal trzonem radzieckich brygad pancernych były starsze czołgi T-26, T-28, BT-5 oraz BT-7, które jednak i tak wykazywały przewagę techniczną nad ówczesnymi czołgami niemieckimi. Zwykle nie były jednak wyposażone w radiostację pokładową, co praktycznie uniemożliwiało radzieckim dowódcom aktywny wpływ na zachowanie się reszty pododdziału już po rozpoczęciu starcia.


Z powodów wymienionych wcześniej w pierwszych dniach operacji Barbarossa wiele czołgów nie było nawet w stanie wyjechać z koszar, a dziesiątki bez jakiegokolwiek kontaktu z nieprzyjacielem ulegały awariom układu jezdnego lub silnika i były porzucane na trasach źle wytyczonych przemarszów.


 Osobny artykuł: Plan „Burza”.

Mimo paktu o nieagresji w radzieckich kręgach wojskowych zdawano sobie sprawę z rosnącego zagrożenia ze strony Niemiec. Obawy były częściowo usypiane przez własną przesadną ocenę możliwości bojowych Armii Czerwonej, ale dostrzegano problem już w roku 1940 po klęsce Francji. Tzw. koncepcja gen. Pawłowa o ofensywie przeciwko III Rzeszy z rejonu białostockiego została zaniechana na przełomie roku 1940 i 1941 po dwóch grach wojennych zorganizowanych m.in. przez Żukowa i Woroszyłowa. Ostatecznie do realizacji skierowany został wariant planu nastawionego na kontruderzenie. ZSRR planował w szybkim tempie zbudować w pobliżu granicy szereg rejonów umocnionych (niekiedy nieformalnie nazywany Linią Mołotowa), których zadaniem byłoby powstrzymanie niemieckiego natarcia (przewidywanego na dwóch kierunkach – północnym i południowym), a następnie wyprowadzenie na zdezorganizowanego przeciwnika kontruderzenia zgromadzonymi siłami pancernymi. Plan ten został opracowany w ogólnikach przez generała Mierieckowa i w czerwcu 1941 nadal był obiektem prac uzupełniających.


Przebieg operacji


Przebieg operacji Barbarossa:

     Początkowe postępy Wehrmachtu – do 9 lipca 1941 roku


     Dalsze postępy – do 1 września 1941 roku


     Okrążenie wojsk radzieckich pod Kijowem – do 9 września 1941 roku


     Ostatnie posunięcia Wehrmachtu – do 5 grudnia 1941 roku


18 czerwca dowódcy niemieckich batalionów zostali poinformowani o nadchodzącej operacji wojennej zgodnie z planem „Barbarossa”[36]. Przez kolejne dni trwały przygotowania do uderzenia[36]. Nawet bezpośrednio przed atakiem utrzymywano pozory pokoju – o godzinie 3:00 rano 22 czerwca przez most w Przemyślu przejechał z ZSRR niemiecki pociąg towarowy, natomiast pół godziny później rozpoczęło się niemieckie przygotowanie artyleryjskie[36]. Operacja Barbarossa rozpoczęła się w niedzielę 22 czerwca 1941 o godz. 3:15 uderzeniem państw Osi na Związek Radziecki od Bałtyku po Karpaty[3]. Państwa Osi zaangażowały siły wielkości ponad 4 milionów żołnierzy i była to największa operacja sił lądowych w historii[37]. Oprócz 3 milionów Niemców, po stronie Osi walczyło m.in. ćwierć miliona Włochów i 300 tys. Rumunów. W zachodnich okręgach wojskowych ZSRR znajdowało się 2 517 054 żołnierzy[potrzebny przypis] Armii Czerwonej, którzy zostali całkowicie zaskoczeni atakiem. Sytuacja byłaby dla nich beznadziejna, gdyby nie trwająca od 14 czerwca 1941 sprawnie prowadzona mobilizacja Armii Czerwonej na stopę wojenną. W ciągu 9 dni od wybuchu wojny w różnych częściach ZSRR dodatkowo zmobilizowano 5 milionów ludzi. Spora część z nich uzupełniła straty pierwszego tygodnia wojny. W przemówieniu 3 lipca Józef Stalin wezwał do utworzenia ruchu partyzanckiego i walki przeciwko Niemcom[38][39].


W pierwszym dniu wojny, 22 czerwca 1941, samoloty Luftwaffe przypuściły zmasowane naloty na radzieckie lotniska znajdujące się przy granicy niemiecko-radzieckiej. Nad 66 lotnisk wybranych jako priorytetowe cele do zniszczenia wysłano 637 bombowców i 231 myśliwców. Straty Radzieckich Sił Powietrznych w pierwszym dniu niemieckiej inwazji wyniosły ok. 2000 samolotów zniszczonych na ziemi, w powietrzu, uszkodzonych i porzuconych bądź zniszczonych przez własne załogi w czasie odwrotu. W wyniku walk z radzieckimi samolotami, które zdążyły wystartować i ognia artylerii przeciwlotniczej, która zdołała otworzyć ogień do nieprzyjacielskich samolotów Luftwaffe straciła 61 samolotów, zaś lotnictwo rumuńskie 11 samolotów[40].


Działania Grupy Armii „Północ”

Dowódcą Grupy Armii „Północ” był feldmarszałek Wilhelm von Leeb. W jej skład wchodziły 16. Armia gen. płka Ernsta Buscha, 18. Armia gen. płk. Georga von Küchlera i 4. Grupa Pancerna gen. płka Ericha Höpnera. Zadaniem 16. Armii i 4. Grupy Pancernej było rozbicie wojsk radzieckich w rejonie Kowna i opanowanie północnego brzegu rzeki Dźwiny. 18. Armia otrzymała zadanie nacierania w kierunku Rygi, aby po rozbiciu jednostek radzieckich skierować się na Psków. Zadaniem 291. Dywizji Piechoty należącej do 18. Armii był marsz wzdłuż wybrzeża Bałtyku i zajęcie Archipelagu Moonsundzkiego. Natarcie niemieckie odpierały oddziały 8. i 11. Armii z Frontu Północno-Zachodniego[41].


Pierwsze walki

 Osobny artykuł: Bitwa pod Rosieniami.

Natarcie LVI Korpusu Pancernego (należącego do 4. Grupy Pancernej) rozpoczęte rankiem 22 czerwca 1941 przyniosło błyskawiczny skutek w postaci zajęcia mostów na Mituwie, dzięki czemu przez rzekę udało się szybko przerzucić cały korpus pancerny, i już w godzinach popołudniowych Niemcy dotarli do rzeki Dubissy, prawego dopływu Niemna. XLI Korpus Pancerny (także należący do 4. Grupy Pancernej) nacierał w kierunku Taurogów, które zdobyto po kilku godzinach, a następnie skierował się na Szawle. Nacierająca wzdłuż wybrzeża 291. Dywizja Piechoty rozbiła radziecką 67. Dywizję Strzelecką i wieczorem zdobyła linię kolejową Lipawa–Ryga. Port w Lipawie został w ten sposób odcięty. Rano wojska radzieckie przygotowały kontruderzenie w rejonie Szawli. W natarciu miały wziąć udział 2., 23. i 28. Dywizja Pancerna, razem z 48. i 25. Dywizją Strzelecką. Dowodzący Frontem Północno-Zachodnim gen. Fiodor Kuzniecow wydał rozkaz rozbicia XLI Korpusu Pancernego. Natarcie nie przebiegło jednak zgodnie z rozkazami, ponieważ część radzieckiej 28. Dywizji Pancernej została zniszczona przez samoloty Luftwaffe, na domiar złego na szykujące się do natarcia jednostki „wpadły” wycofujące się pododdziały 90. i 125. Dywizji Strzeleckiej. 23. i 2. Dywizja Pancerna zdołały jednak wyprowadzić natarcie, które skierowało się na pozycje zajmowane przez niemieckie 1. i 6. Dywizję Pancerną. Między tymi jednostkami znajdowały się 36. Dywizja Zmotoryzowana i 269. Dywizja Piechoty. Niemcy zorientowali się, że Sowieci szykują natarcie i w celu ubezpieczenia lewego skrzydła XLI Korpusu Pancernego skierowali w rejon Szawli 8. Dywizję Pancerną z LVI Korpusu Pancernego. Pozycje szykujących się do kontruderzenia wojsk radzieckich zostały ponownie zbombardowane[42].



Porzucone radzieckie czołgi KW-2 oraz T-34 w 1941 r.

Do starcia niemieckiej 6. Dywizji Pancernej z radziecką 2. Dywizją Pancerną doszło 23 czerwca pod Rosieniami. Niemieckie załogi napotkały na polu bitwy ciężkie czołgi KW-2, uzbrojone w armaty o kalibrze 152 mm. Wszelki ostrzał prowadzony przez Niemców w ich kierunku okazał się nieskuteczny. W natarciu wzięły także udział ciężkie czołgi KW-1, uzbrojone w armaty kalibru 76 mm. Podczas walki kilka czołgów zostało uszkodzonych przez ogień niemieckich haubic polowych kalibru 150 mm, a sam atak się załamał. Pomimo niepowodzenia gen. Fiodor Kuzniecow nakazał wznowienie ataku następnego dnia – sztabowcy Armii Czerwonej za wszelką cenę chcieli zatrzymać wojska niemieckie w strefie nadgranicznej. Sprawną realizację rozkazów wydawanych w sztabie Frontu Północno-Zachodniego utrudniała fatalnie zorganizowana łączność z poszczególnymi armiami. Dowodzący frontem gen. Kuzniecow przerzucał jednostki poszczególnych korpusów, a sztaby tych korpusów otrzymywały rozkaz z opóźnieniem sięgającym 24 godziny. Przykładowo, 5. Dywizja Pancerna została całkowicie rozbita 22 i 23 czerwca, a w myśl rozkazów 24 czerwca miała dokonać forsownego marszu i zaatakować niemiecką 8. Dywizję Pancerną, znajdującą się o 100 km od wyznaczonego miejsca ataku. 24 czerwca Niemcy zdobyli Szawle i Kiejdany. Jednostki II Korpusu z 16. Armii zdobyły Kowno, a XLI Korpus Pancerny z 4. Grupy Pancernej zajął Wilno. Obrona w pasie 11. Armii została przerwana na całej długości. LVI Korpus Pancerny doszedł do szosy Kowno – Dyneburg, praktycznie rozpoławiając radziecką 11. Armię. Gen. Kuzniecow wydał rozkaz, w którym nakazywał 8. i 11. Armii oderwanie się od wroga i odwrót[43].


Jedynym związkiem taktycznym, który pomimo poniesionych strat mógł jeszcze skutecznie stawić opór Niemcom, był 12. Korpus Zmechanizowany dowodzony przez gen. mjra Nikołaja Szestopałowa. Do sztabu korpusu nie dotarł rozkaz gen. Kuzniecowa, w którym nakazywał wycofanie się, wobec czego trwały w nim nadal przygotowania do kolejnego ataku. Pozycje niemieckiej 1. Dywizji Pancernej miała zaatakować 28. Dywizja Pancerna, natomiast niemiecka 36. Dywizja Zmotoryzowana miała stać się celem ataku 23. Dywizji Pancernej. Na szykujący się do walki korpus „wpadły” wycofujące się jednostki z 10. Korpusu Strzeleckiego gen. Nikołajewa. Niezrażony jednak sytuacją gen. Szestopałow postanowił jak najszybciej zaatakować. Natarcie utknęło i dopiero wieczorem 12. Korpus Zmechanizowany wycofał się, tracąc ponad 40 czołgów[44].


Walki o Dyneburg


Niemieccy żołnierze ze zniszczonym radzieckim czołgiem KW-1 w Kownie

Ponieważ Niemcy rozerwali front 8. i 11. Armii, obie armie wycofały się w różnych kierunkach, co uniemożliwiło utworzenie wspólnej obrony. Rankiem 26 czerwca 8. Dywizja Pancerna osiągnęła rzekę Dźwinę w rejonie Dyneburga. W mieście znajdowały się dwa mosty: kolejowy i drogowy, które były ważne dla dalszych działań LVI Korpusu Pancernego. Niemcom udało się je zdobyć bez poważniejszego oporu. Sztab LVI Korpusu Pancernego po otrzymaniu wiadomości o zdobyciu mostów skierował do Dyneburga dywizję SS „Totenkopf”, która miała wzmocnić obronę miasta. Gen. Kuzniecow nakazał nowo wprowadzonemu do działań radzieckiemu 21. Korpusowi Zmechanizowanemu (42. i 46. Dywizja Pancerna i 185. Dywizja Zmotoryzowana) gen. Dmitrija Leluszenki skierowanie się w rejon niemieckiego przyczółka i zniszczenie go wszelkimi siłami. Dodatkowo w rejon Dyneburga skierowano 5. Korpus Spadochronowy (był zalążkiem nowej 27. Armii, utworzonej z części jednostek 11. Armii). Do odbicia Dyneburga skierowano też jednostki z sąsiedniej 22. Armii. Czołgi 42. Dywizji Pancernej częściowo zmusiły do odwrotu dywizję SS „Totenkopf”, jednak kontratak 3. Dywizji Zmotoryzowanej oraz natarcie z zachodu wykonane siłami 121. Dywizji Piechoty zmusiły oddziały Armii Czerwonej do odwrotu – co więcej – niedawno atakujące jednostki radzieckie znalazły się w częściowym okrążeniu. Po krótkotrwałej walce radziecki 21. Korpus Zmechanizowany został rozbity, na polu walki pozostało ok. 100 czołgów, zaś płk. Kopcow został ranny. Gen. Kuzniecow próbował jeszcze ściągnąć w rejon walk 12. Korpus z 22. Armii, lecz został on powstrzymany przez niemieckie II i L Korpus oraz LVI Korpus Pancerny i musiał się wycofać. Rankiem 29 czerwca do Dyneburga przybyła 290. Dywizja Piechoty, co przesądziło o kolejnej porażce Armii Czerwonej. XLI Korpus Pancerny siłami 1. Dywizji Pancernej sforsował Dźwinę w rejonie Jēkabpils. Na północy oddziały XXVI Korpusu także rozpoczęły forsowanie Dźwiny w rejonie Rygi, co oznaczało, że większość oddziałów 16. i 18. Armii może kontynuować ofensywę. Wieczorem 30 czerwca Rada Wojenna Frontu Północno-Zachodniego podjęła decyzję o wycofaniu się za Dźwinę, nowa linia obrony miała przebiegać wzdłuż rubieży Psków – Ostrow – Noworżew – Porchow[45].


Obrona Dźwiny


Radzieccy żołnierze wzięci do niewoli niemieckiej latem 1941 roku

1 lipca rozkaz gen. Kuzniecowa został odwołany przez Georgija Żukowa z Ludowego Komisariatu Obrony. Rozkaz powrotu na dawne pozycje został wydany z pominięciem gen. Kuzniecowa. Sprzeczne rozkazy spowodowały, że jednostki radzieckie, które oderwały się wcześniej od nieprzyjaciela, musiały zawrócić i ponownie zająć pozycje nad Dźwiną. Zamieszanie trwało od 4 do 5 lipca, gdy do większości oddziałów radzieckich dotarły odpowiednie rozkazy. Niemcy w tym czasie sforsowali już Dźwinę i posunęli się 30–40 km za rzekę, walcząc w tym czasie jedynie z oddziałami tyłowymi. Wytworzyła się sytuacja bardzo niekorzystna dla jednostek Armii Czerwonej. Pod Ostrowem oddziały 21. Korpusu Zmechanizowanego i 27 Armii spotkały się z jednostkami 36. Dywizji Zmotoryzowanej z XLI Korpusu Pancernego. Od zachodu pozycję ubezpieczała 1. Dywizja Pancerna. Pozycje radzieckie zostały przełamane w walce i Armia Czerwona ponownie musiała się wycofać. Podobna sytuacja miała miejsce na obszarze działań LVI Korpusu Pancernego. Na północy 18. Armia doszła do linii Porchow – Tartu, XXVI Korpus osiągnął wybrzeże Bałtyku, natomiast XXXVIII Korpus osiągnął pozycje wokół jeziora Pejpus[46].


Walki o Psków

Chaos wprowadzony rozkazami gen. Żukowa zdecydowanie utrudnił obronę na linii Ostrow – Psków, prowadzoną przez 24., 22. i 41. Korpus i 1. Korpus Zmechanizowany. 24. Korpus znajdował się w okolicach Ostrowa, 22. Korpus na północny wschód od Pskowa, natomiast 41. Korpus wzmocnił tzw. Rejony Umocnione (kompleks budynków), pskowski i ostrowski. Jak w poprzednich dniach Niemcy odnieśli sukces dzięki szybkości i sprawności działania. Rankiem 4 lipca 1. Dywizja Pancerna wkroczyła do Ostrowa i zdobyła most. Po raz kolejny Armia Czerwona musiała zorganizować kontratak by odbić miasto, które praktycznie oddała bez walki. Do ataku ruszyły czołgi 3. Dywizji Pancernej gen. Czerniawskiego. Niemcy w tym czasie mieli już doskonale opanowaną taktykę rozbijania ataków formacji pancernych. Silny, skoncentrowany ogień artylerii, doprowadził do utraty prawie wszystkich czołgów radzieckich, pozbawionych wspomagania piechoty ze 111. Dywizji Strzeleckiej, która przystąpiła do ataku dopiero po kilku godzinach. Po zatrzymaniu natarcia 3. Dywizji Pancernej, do ataku ruszyły czołgi niemieckie, które wyparły z dotychczasowych pozycji oddziały radzieckie. Sowieci nie dawali za wygraną i skierowali do walki 28. Dywizję Pancerną, która także została rozbita. Rankiem 7 lipca oczom czołgistów z 6. Dywizji Pancernej ukazały się dopalające się wraki radzieckich czołgów[47].



PzKpfw 35(t) należący do jednostki z Grupy Armii „Północ” podczas operacji Barbarossa, w tle płonąca wieś, lipiec 1941 roku

41. Korpus gen. Kosobudzkiego otrzymał zadanie powstrzymania jednostek niemieckich. XLI Korpus Pancerny wspierany na prawym skrzydle przez 8. Dywizję Pancerną i 3. Dywizję Zmotoryzowaną z LVI Korpusu Pancernego, na lewym skrzydle przez XXXVIII Korpus, skierował się na Tartu. Ciężkie walki rozgorzały pod Opoczką i Porchowem. XXVIII Korpus zdobył Noworżew, a X Korpus opanował Dno. Wkrótce niemiecka 1. Dywizja Pancerna znalazła się pod Pskowem i razem z 36. Dywizją Zmotoryzowaną zdobyły miasto. Po utracie Pskowa dowództwo Armii Czerwonej wyznaczyło nową linię obrony dla 11. Armii – tym razem obrona miała przebiegać wzdłuż linii Dno – Solcy – Szimsk. Odstąpiono jednak od tego planu i obronę oparto na rzece Łudze, na linii Stara Russa – Narwa. 13 i 14 lipca LVI Korpus Pancerny dotarł do linii Solcy – Utorgosz, a 16. Armia osiągnęła rubież Chołm – Dno. Niemiecka 1. Dywizja Pancerna ruszyła w kierunku Sabska, chcąc zdobyć most na Łudze, jednak zadania tego nie udało się wykonać. 15 lipca oddziały XLI Korpusu Pancernego zajęły tereny od Sabska do jeziora Pejpus. Na północy 18. Armia doszła do Talkina nad Zatoką Narewską. Jednostki Grupy Armii „Północ” w ciągu trzech tygodni wkroczyły ponad 600 km w głąb terytorium Związku Radzieckiego. Oddziały niemieckie były zmęczone i potrzebowały reorganizacji przed kolejnym celem, jakim było zdobycie Leningradu[48].


Zdobycie Starej Russy, Nowogrodu i Krasnogwardiejska

Grupa Armii „Północ” feldmarszałka Wilhelma von Leeba w połowie sierpnia ponownie ruszyła do walki. 1. Dywizja Pancerna skierowała się na Krasnogwardiejsk, który był także celem dla 36. Dywizji Zmotoryzowanej i 6. Dywizji Pancernej. XXVIII Korpus, wzmocniony 269. Dywizją Piechoty i dywizją „Polizei”, nacierał w kierunku Ługi. Przeciwko niemieckiemu korpusowi sztab radziecki skierował 20. Dywizję Zmechanizowaną, która poniosła w walkach ciężkie straty. Niemieckie I i X Korpus (przeniesiony już do 16. Armii) oraz LVI Korpus Pancerny nacierały na Nowogród. X Korpus miał obejść jezioro Ilmień i zająć Starą Russę, od zachodu jezioro obchodziły korpusy I i L. Spotkanie niemieckich oddziałów miało nastąpić pod Nowogrodem. Zakładano, że celem sprawnie przeprowadzonej operacji będzie okrążenie radzieckiej 11. Armii i części 27. Armii. Na wszystkich kierunkach Niemcy poruszali się szybko. XLI Korpus Pancerny zdobył linię kolejową Narwa – Kingisepp, a XXXVIII Korpus skierował się na Narwę. Sytuacja frontowa X Korpusu zaczęła się pogarszać, gdy Sowieci skierowali do obrony Nowogrodu 34. Armię. Oddziały radzieckie wykonały obejście od południa i zaatakowały pozycje niemieckie. Natychmiast w rejon walk wysłano dywizję SS „Totenkopf” oraz 3. Dywizję Zmotoryzowaną. Dopiero uderzenie wszystkich sił LVI Korpusu Pancernego na Starą Russę zażegnało poważną sytuację, jednak odwrót wojsk radzieckich z rejonu walk nastąpił dopiero 20 lipca[48].



Niemiecki transporter opancerzony Sd.Kfz.251 przejeżdża przez przejazd kolejowy w jednym z miast na Łotwie, czerwiec 1941 roku

Podczas walk pod Starą Russą po raz pierwszy wykorzystano wyrzutnie rakiet BM-13, czyli sławne „katiusze”. Nowogród został zajęty przez 21. i 126. Dywizję Piechoty. Miasta broniła 21. Dywizja Strzelecka zajmująca doskonałe pozycje obronne. Niemcy postanowili nieco „zmiękczyć” obronę nalotami. Luftwaffe doskonale wywiązała się z zadania, pozycje oddziałów radzieckich po kilku nalotach przestały w praktyce istnieć. Okazało się jednak, że XXVIII Korpus nie był w stanie prowadzić natarcia, ponieważ straty w dwóch dywizjach (269. i policyjnej) były zbyt wysokie. Niemcom udało się jednak zamknąć w okrążeniu pięć dywizji, które stopniowo zlikwidowano. 25 lipca do niewoli dostało się 21 000 żołnierzy radzieckich, zdobyto 316 czołgów oraz ponad 600 dział. XXVIII i L Korpus miały otwartą drogę na Leningrad. 20 lipca XLI Korpus Pancerny dotarł w rejon szosy prowadzącej do Krasnogwardiejska, odległego od Leningradu o zaledwie 30 km. 31 lipca do Krasnogwardiejska wkroczyły wojska niemieckie[49].


Atak na Leningrad

 Osobny artykuł: Blokada Leningradu.

Na początku września natarcie Niemców straciło impet. Powodem były obfite deszcze, które utrudniały marsz i katastrofalny stan sprzętu pancernego. Z 20 czołgów PzKpfw IV 1. Dywizji Pancernej jedynie 10 było sprawnych, w 12. Dywizji Pancernej wprowadzonej do walki pod koniec czerwca, z posiadanych 109 czołgów PzKpfw 38(t) jedynie 42 mogły brać udział w walkach. Wiele czołgów stracono (wspomniana 12. Dywizja Pancerna straciła w walkach 47 maszyn), a uzupełnień praktycznie nie było. Rozkaz był jednak wyraźny, nakazywał kontynuowanie natarcia na Leningrad. XXXVIII Korpus z 18. Armii zajął rejon Peterhofu. Walki były zacięte. Armia Czerwona zajmowała silne pozycje obronne, posiadała w tym rejonie 155 bunkrów. Nacierające oddziały 291. i 58. Dywizji Piechoty (na kierunku Duderhofu) poniosły duże straty (zwłaszcza 505. pułk piechoty z 58. Dywizji Piechoty). 1. Dywizja Pancerna zajęła Strelnię i wyszła nad Zatokę Narewską. Niemcy znajdowali się ok. 5 km od Leningradu. XXXIX Korpus zajął Szlisselburg (8 września) i dotarł do jeziora Ładoga. 122. Dywizja Piechoty w rejonie Iżony przecięła linię kolejową Leningrad – Moskwa. Leningrad znalazł się w okrążeniu. Oddziały radzieckiej 42. Armii były systematycznie spychane do miasta[50].


W kotle leningradzkim zamknięto 17 dywizji strzeleckich i 2 bataliony piechoty morskiej. Znalazły się tam 42., 55. i 8. Armia. Dodatkowo w mieście utknęła w pułapce cała Flota Bałtycka, z okrętami liniowymi „Marat” i „Oktiabrskaja Riewolucja” na czele. Niemcy rozpoczęli ostrzał artyleryjski oraz systematyczne bombardowanie miasta i portu. 21 września został uszkodzony pancernik „Oktiabrskaja Riewolucja”, a 23 września łupem Junkersów Ju 87 Stuka padł „Marat”, który trafiony bombami osiadł na dnie basenu portowego. Rozpoczęły się długotrwałe walki pozycyjne i trzyletnie oblężenie miasta[48].


Działania Grupy Armii „Środek”


Zdobyty radziecki sprzęt

Dowódcą Grupy Armii „Środek” był feldmarszałek Fedor von Bock. Zadaniem tej armii było rozbicie radzieckich jednostek Frontu Zachodniego. W jej składzie znajdowały się 4. Armia gen. płka Günthera von Klugego i 9. Armia gen. płka Adolfa Straussa i 2. Grupa Pancerna gen. płka Heinza Guderiana i 3. Grupa Pancerna gen. płka Hermanna Hotha. Grupa Guderiana i 4. Armia miały nacierać na Brześć i Kobryń, a następnie spotkać się w rejonie Mińska z 3. Grupą Pancerną. Kolejnym zadaniem było wyjście w rejonie Smoleńska i osiągnięcie Dniepru. 3. Grupa Pancerna oraz 9. Armia po zdobyciu Grodna miały nacierać na Mińsk. Naprzeciw siebie oddziały niemieckie miały wojska Frontu Zachodniego dowodzonego przez gen. Dmitrija Pawłowa, który posiadał w swoim składzie 3., 4., 10. i 13. Armię[51].


Początek walk i okrążenie wojsk radzieckich pod Białymstokiem i Mińskiem

 Osobne artykuły: Obrona twierdzy brzeskiej (1941) i Bitwa białostocko-mińska.


Zniszczony myśliwiec MiG-3 na zbombardowanym radzieckim lotnisku polowym pod Białymstokiem

22 czerwca 17. i 18. Dywizja Pancerna z 2. Grupy Pancernej przekroczyły Bug i skierowały się na Kobryń. XXIV Korpus Pancerny także należący do 2. Grupy Pancernej zdołał bez przeszkód opanować mosty na Bugu, po czym kontynuował natarcie. Broniła się załoga twierdzy w Brześciu. XXIV Korpus Pancerny walczył wzdłuż szosy Kobryń – Bereza Kartuska i posuwał się na Słuck. XLVII Korpus Pancerny 2. Grupy Pancernej szykował się do starcia z jednostkami radzieckimi, które spychane były przez 3. Grupę Pancerną z rejonu Białegostoku. 17. Dywizja Pancerna i 29. Dywizja Zmotoryzowana zajęły stanowiska w rejonie Baranowicz. Wieczorem 23 czerwca wzmógł się nacisk na lewe skrzydło 2. Grupy Pancernej. W tym samym czasie 17. Dywizja Pancerna otrzymała rozkaz jak najszybszego podążania na Stołpce, równocześnie 4. Dywizja Pancerna miała nacierać na Pińsk. Czołgi 3. Grupy Pancernej powoli, ale skutecznie zamykały na północy pierścień okrążenia wokół radzieckiej 3. Armii w rejonie Grodna. W rejonie Grodna znajdowały się dwa radzieckie korpusy zmechanizowane – 6. i 11. – które miały poważne straty i nie były zdolne do zatrzymania wojsk niemieckich. 27 czerwca zamknięto kocioł białostocki. Walki, w których likwidowano okrążone oddziały radzieckie były bardzo zacięte, trwały do początku lipca. Części oddziałów okrążonej 3. Armii udało się uniknąć pierwszego oskrzydlenia, jednak wraz z wycofującymi się jednostkami 10. Armii zostały okrążone w rejonie Nowogródek – Stołpce[52].


Czołgi Guderiana parły naprzód, nie napotykając większego oporu. 3. Dywizja Pancerna dotarła do Bobrujska, 4. Dywizja Pancerna zajęła Słuck, a 10. Dywizja Zmotoryzowana Sieniawkę. 18. Dywizja Pancerna dotarła do Nieświeża, gdzie gen. Guderian umieścił swoje stanowisko dowodzenia. Po zamknięciu okrążenia (likwidacją okrążonych wojsk radzieckich zajął się V Korpus) 3. Grupa Pancerna skierowała się na Mińsk. 7. i 20. Dywizja Pancerna wysunęły się niebezpiecznie do przodu, odsłaniając prawe skrzydło LIII Korpusu (był to korpus odwodowy, wprowadzony do walki już po rozpoczęciu natarcia), jednak wojska radzieckie nie potrafiły wykorzystać okazji, ich natarcie pod Małorytą było mało zdecydowane i zostało szybko powstrzymane[53].


30 czerwca Grupa Armii „Środek” otrzymała rozkaz skierowania się na Smoleńsk. 2. Grupa Pancerna miała nacierać na Orszę i Witebsk, natomiast 3. Grupa Pancerna nacierać na kierunku Borysowa i dalej, na Połock i Witebsk. 1 lipca XXIV Korpus Pancerny przeprawił się przez Berezynę (zdobyto mosty pod Świsłoczą). Gen. Heinz Guderian, na rozkaz dowództwa 4. Armii, musiał skierować w rejon likwidacji okrążonych wojsk radzieckich 17. Dywizję Pancerną, do uderzenia na Borysów mógł więc wyznaczyć jedynie 18. Dywizję Pancerną. 2 lipca otrzymał jednak swoją dywizję z powrotem, wobec czego także 17. Dywizja Pancerna została skierowana – ponownie – na Berezynę. Tymczasem oddziały XLVII Korpusu Pancernego stały się celem ataków świeżo wprowadzonych do walki radzieckich korpusów z 13. Armii. Inicjatywa radziecka była tylko chwilowa, jednostki Armii Czerwonej nie były w stanie stworzyć silnej linii obrony przeciwko nacierającym oddziałom 2. i 3. Grupy Pancernej. Obszaru działania tych jednostek niemieckich broniły radzieckie 21., 13., 20. i 19. Armia. Dowódca Grupy Armii „Środek”, feldmarsz. Fedor von Bock, postanowił, że 2. i 3. Grupa Pancerna zostaną oddane pod dowództwo gen. von Klugego, który będzie dalej prowadził działania ofensywne[54].


Walki o Smoleńsk

 Osobny artykuł: Bitwa pod Smoleńskiem (1941).

W gronie dowódców niemieckich zarysował się konflikt – gen. von Kluge postulował, aby najpierw doprowadzić do likwidacji wojsk radzieckich okrążonych pod Białymstokiem, podczas gdy gen. Heinz Guderian i gen. Hermann Hoth skłaniali się do kontynuowania natarcia. 4. Armia nie mogła jednak poradzić sobie samodzielnie z likwidacją kotła, co zmusiło von Bocka do wprowadzenia do walk odwodowej 2. Armii. Ostatecznie zwyciężyło stanowisko Guderiana i Hotha. Obie grupy pancerne wykonały szybki atak na Smoleńsk[55].


3. Grupa Pancerna walczyła na kierunku obrony 19. i 20. Armii, natomiast 2. Grupa Pancerna na kierunku 13. Armii. XXXIX Korpus Zmotoryzowany z grupy Hotha wspierał w natarciu pod Połockiem oddziały 9. Armii i po wykonaniu głębokiego obejścia spotkał się z oddziałami 16. Armii (Grupa Armii „Północ”) pod Newlem. 20. i 7. Dywizja Pancerna z tego korpusu posuwały się na Jarcewo, gdzie miały się spotkać z jednostkami XLVII Korpusu Pancernego (17. i 18. Dywizja Pancerna), które nacierały od strony Orszy. Broniący się Sowieci za wszelką cenę nie chcieli dopuścić do okrążenia swoich wojsk w rejonie Smoleńska. Ciężkie walki wywiązały się w rejonie Jelenia i Rosławla. 13. Armia skoncentrowała w rejonie Rosławla duże siły, które mogły bardzo zagrozić niemieckim jednostkom z 2. Armii i 2. Grupy Pancernej. Do obrony wyznaczono jednostki 2. Armii (XII i XIII Korpus), łącznie sześć dywizji piechoty oraz XXIV Korpus Pancerny. Uderzenia na Rosławl miały przeprowadzić VII i IX Korpus. Dodatkowo na zachód od Rosławla miał uderzyć XXIV Korpus Pancerny. Korzystniejsza sytuacja zarysowała się na kierunku 3. Grupy Pancernej, która na północy od Smoleńska zamknęła w okrążeniu resztki 16. i 20. Armii. Dywizje pancerne wchodzące w skład grupy zdobyły Jarcewo. 13 sierpnia na lewym skrzydle Frontu Zachodniego miało miejsce natarcie 21. Armii, która sforsowała Dniepr, zajęła Rohaczew i Żłobin i dalej nacierała na Bobrujsk. Z 21. i 13. Armii utworzony został Front Centralny. Chcąc pomóc 20. i 16. Armii, sztab radziecki postanowił wprowadzić do walki kolejne armie z Frontu Odwodowego: 29., 30., 24. i 28. Armię. 28 sierpnia część oddziałów 20. i 16. Armii zdołała przerwać okrążenie i przebić się w kierunku własnych oddziałów. Sytuacja dla Grupy Armii „Środek” stała się skomplikowana. Na zajętym terenie znajdowały się izolowane ogniska oporu. Poważnie zagrożone było południowe skrzydło (rejon Ukrainy), gdzie radziecka Grupa Kawalerii znajdowała się w rejonie Bobrujska, a 4. i 5. Armia operujące w rejonie Sarn dysponowały praktycznie nieograniczoną swobodą manewru. Należało się spodziewać, że w rejonie Kijowa Armia Czerwona skoncentruje znaczne siły[56].


Zdobycie Kijowa i natarcie na Moskwę

 Osobny artykuł: Bitwa o Kijów (1941).


Niemiecki czołg PzKpfw IV zakopany w śniegu w grudniu 1941 roku


Niemiecki żołnierz spogląda na zabitego radzieckiego żołnierza i zniszczony czołg BT-7 na stepach Ukrainy

25 sierpnia 2. Armia i 2. Grupa Pancerna rozpoczęły natarcie na jednostki Frontu Briańskiego, w trakcie walk doszły do rzeki Desny. Niemcy nacierali wzdłuż tej rzeki siłami XLVII Korpusu Pancernego i po opanowaniu Jampola i Koropu skierowali się na Krolewiec. Natomiast XIII i XXXIII Korpus 2. Armii po sforsowaniu Desny w rejonie Czernihowa i Mokasyna skierowały się na Nieżyn. Oznaczało to wyjście na zachód od Kijowa. Guderian zdecydował się skierować 3. Dywizję Pancerną na Romny, chcąc doprowadzić do jak najszybszego połączenia swych sił z jednostkami 17. Armii Grupy Armii „Południe” i zamknięcia okrążenia wokół Kijowa[57].


16. Dywizja Pancerna z 1. Grupy Pancernej (Grupa Armii „Południe”) otrzymała podobne rozkazy i posuwała się na Łubny nad rzeką Sułą. Sowieci próbowali wszelkimi sposobami opanować krytyczną sytuację. W lukę pomiędzy 6. i 20. Armię wprowadzili 40. Armię, która składała się z nowo sformowanych jednostek. Niemcy w rejon pomiędzy Baturinem i Konotopem wprowadzili XXIV Korpus Pancerny, natrafiając właśnie na 40. Armię. Żołnierze radzieccy, pozbawieni doświadczenia bojowego, o miernym wyszkoleniu, nie wytrzymali natarcia niemieckiego i wycofali się. Guderian natychmiast wykorzystał okazję, gdyż do walki w tym rejonie, wprowadził drugi – XLVI Korpus Pancerny – i zajął Konotop. 12 września natarcie podjęła 1. Grupa Pancerna, która doszła aż do Łubny, zamykając okrążenie siłami 16., 9. i 14. Dywizji Pancernej. Próby przerwania okrążenia przez równoczesne ataki 40. Armii i wojsk okrążonych nie przyniosły rezultatu. 26 września Kijów skapitulował, do niewoli dostało się 665 tys. żołnierzy radzieckich[57].


30 września w rejonie miasta Szostka ruszyło kolejne natarcie Grupy Armii „Środek”. Jako pierwsza do walki ruszyła 2. Grupa Pancerna, a 2 października pozostałe siły tej grupy armii. Obrona radzieckiej 13. Armii została przełamana i czołgi Guderiana osiągnęły Orzeł (3 października), a następnie skierowały się na Tułę. Kontruderzenie wykonane siłami 3. i 50. Armii z rejonu Briańska zostało powstrzymane przez 2. Armię. 4. Grupa Pancerna przełamała obronę 24., 43. i 33. Armii w rejonie Jelenia i osiągnęła linię kolejową Wiaźma–Kaługa. 3. Grupa Pancerna i 9. Armia rozpoczęły natarcie w rejonie Jarcewa w kierunku na Wiaźmę i Możajsk. Niemcy na wszystkich kierunkach osiągnęli przewagę. Rozpoczynała się bitwa pod Moskwą[57].


Działania Grupy Armii „Południe”


Zniszczony radziecki czołg T-35

Zadaniem Grupy Armii „Południe”, dowodzonej przez feldmarszałka Gerda von Rundstedta było zniszczenie wojsk radzieckich na zachodniej Ukrainie. W jej składzie znajdowały się: 6. Armia feldmarsz. Waltera von Reichenaua, 1. Grupa Pancerna gen. płka Ewalda von Kleista, 17. Armia gen. Karla von Stülpnagla i 11. Armia gen. płka Eugena von Schoberta. Zadaniem grupy von Kleista było przełamanie obrony w rejonie Rawy Ruskiej i Kowla, a następnie uderzenie na kierunku Berdyczów, Żytomierz i dalej na Kijów. Zadaniem 6. Armii było osłanianie działań grupy von Kleista z rejonu Kowel, Sarny, Równe. Zadaniem 17. Armii było opanowanie obszaru na zachód od Lwowa, a następnie rejonu Winnica – Berdyczów. 11. Armia stacjonowała w Rumunii i miała odeprzeć ewentualne natarcie 18. i 9. Armii na Rumunię (chodziło głównie o ochronę terenów roponośnych). Przeciwko sobie Niemcy mieli wojska Frontu Południowo-Zachodniego, którymi dowodził gen. Michaił Kirponos. W jego składzie znajdowały się 5., 6., 26. i 12. Armia oraz Armijny Korpus Zmechanizowany. Nad granicą z Rumunią znajdował się zaś Front Południowy (sformowany dopiero 25 czerwca 1941 roku) pod dowództwem gen. Iwana Tiuleniewa, w skład którego wchodziły 18. i 9. Armia[58].


Walki na zachodniej Ukrainie

 Osobny artykuł: Bitwa w rejonie Dubno – Łuck – Brody.


Dwaj niemieccy żołnierze podczas walk na Ukrainie, lipiec 1941 roku

Główne natarcie niemieckie skierowało się na Równe – Żytomierz. Pozycje nadgraniczne 5. Armii (głównie 9. i 22. Korpusu Zmechanizowanego) gen. Michaiła Potapowa zostały rozbite przez oddziały niemieckiej 6. Armii. Niemcom udało się wbić w styk 5. i 6. Armii (gen. Iwan Muzyczenko). Powstała luka o szerokości 60 km, przez którą bez problemu wdarły się czołgi 1. Grupy Pancernej. Niemieckie czołgi miały przeciwko sobie aż trzy korpusy zmechanizowane. Z rejonu Tarnopola zaatakował 15. Korpus Zmechanizowany, z rejonu Brodów 8. Korpus Zmechanizowany, a z rejonu Równego 19. Korpus Zmechanizowany. Główne starcia miały miejsce w rejonie Beresteczka, gdzie radzieckie czołgi KW-1 i KW-2 z 8. Korpusu Zmechanizowanego starły się z 14. Dywizją Pancerną (III Korpus Zmotoryzowany). Te groźne czołgi, Niemcy po raz pierwszy spotkali 24 czerwca. Informacje docierające do Sztabu Generalnego wywołały początkowo niedowierzanie, a następnie konsternację. Armia Czerwona posiadała czołgi uzbrojone w armaty kalibru 76 mm i 152 mm. Zacięte walki miały miejsce pod Radziechowem i Beresteczkiem, gdzie radziecka 10. Dywizja Pancerna płk. Ogurcowa starła się z 262. i 297. Dywizją Piechoty. Sowieci do walki rzucili 63 czołgi KW-2 oraz 38 nowoczesnych T-34, nie potrafili jednak wykorzystać swojej przewagi. Falowe ataki czołgów załamywały się w silnym ogniu artylerii przeciwpancernej. Jak pokazały walki, w trakcie całej operacji Barbarossa wojska radzieckie miały duże trudności z zachowaniem dyscypliny taktycznej podczas walk. Kierowanie do walk nowych jednostek bojowych nie dawało spodziewanych rezultatów i natarcia załamywały się jedno po drugim. Przyczyną radzieckich niepowodzeń było także słabe wyszkolenie załóg, które miały trudności w prowadzeniu ognia i utrzymania formacji w natarciu[59].


Ponieważ 17. Armia też przełamała pozycje Sowietów, w dużym niebezpieczeństwie znalazły się radzieckie 26. i 18. Armia, operujące w rejonie Stanisławowa i Kołomyi. Obie armie musiały się wycofać, w przeciwnym razie groziło im okrążenie. Poważne problemy dotyczyły zaopatrzenia w amunicję, np. większość czołgów KW-2 została porzucona właśnie z powodu braku amunicji i usterek technicznych. 30 czerwca gen. Kirponos otrzymał zgodę na wycofanie się aż do pozycji tzw. Linii Stalina, którą był system umocnień zbudowany w latach 30. XX wieku. Linia Mołotowa została obsadzona nowymi jednostkami z 31., 36. i 37. Korpusu Strzeleckiego. Niemcy zdobyli Żytomierz i skierowali się na Kijów[60].


Okrążenie wojsk radzieckich pod Humaniem i Kijowem

 Osobne artykuły: Bitwa pod Humaniem i Bitwa o Kijów (1941).


Niemieckie wojska inżynieryjne należące do 11. Armii budują most pontonowy na rzece Prut, 1 lipca 1941 roku

Rozwijające się natarcie 1. Grupy Pancernej na Kijów zostało powstrzymane przez kontratak wykonany przez 26. Armię. Sowieci, zdając sobie sprawę z zagrożenia, podjęli próbę zlikwidowania wyłomu. Walki zakończyły się niepowodzeniem, co więcej 15 lipca siły 6. Armii i 1. Grupy Pancernej podjęły udaną próbę zepchnięcia 26. Armii za linię Dniestru. Wojska radzieckie, chcąc uniknąć okrążenia, musiały wycofać się za linię Talnoje – Krystówka – Dniestr (razem z 26. Armią musiała się wycofać 5. Armia). Równocześnie wydano rozkaz odwrotu za linię Biała Cerkiew – Dniestr jednostkom z 6., 12. i 18. Armii. Niemcy zorientowali się, że oddziały radzieckie chcą się wycofać, więc postanowili zamknąć im drogę odwrotu. Niemiecka 6. Armia 31 lipca osiągnęła Korosteń, a 1. Grupa Pancerna wznowiła natarcie na Kijów. Po przełamaniu przez Niemców obrony 26. Armii gen. Fiodora Kostienki Sowieci znaleźli się w ciężkiej sytuacji. Na zagrożony odcinek wysłano 37. Armię, a z jednostek odwodowych i należących do 26. Armii zorganizowano grupę bojową, wysłaną później na ten odcinek frontu. 2 sierpnia czołgi 1. Grupy Pancernej doszły do Pierwomajska, odcinając 6. i 12. Armię. Z rejonu Humania armiom radzieckim także zagroziła niemiecka 17. Armia, która przerwała zorganizowaną tam obronę. Armia Czerwon

Produkty: Brak

Lista produktów

W tej kategorii nie ma obecnie żadnych produktów

Zawsze darmowa przesyłka oraz darmowe zwroty

Na terenie Polski dla każdego zamówienia powyżej 250 zł

Najlepsze okazje

Twoje wymarzone produkty teraz jeszcze taniej!